Agresja na drodze – takie tam rozważania.


Każdy się  z nią spotkał, każdy kto podróżuje samochodem. Jest wszechobecna. Od „niewinnych” stukań w głowę, przez trąbienie i mruganie światłami, po słowną pyskówkę, czy nawet rękoczyny.

Daleki jestem od pouczania kogokolwiek, „…niech rzuci pierwszy kamień ten kto jest bez winy…”, z pewnością nie będę to ja.  Zastanawiam się tylko  dlaczego jesteśmy tacy wredni, gdy siadamy za kółkiem. Wczoraj dziennikarz TVP, obrazy przedstawiające przykłady agresji drogowej, skomentował słowami, że jest to wina ogólnej sytuacji społecznej, że odbijamy sobie nasze codzienne frustracje… Być może. Jakaś część prawdy w tym jest. Ale może jest to też wina wszechobecnego marketingu: kup to a to, a będziesz lepszy, kup, kup, kup, a nikt Ci już nie podskoczy… A tu niespodzianka, dziadek zajechał nam drogę! No to z buta go! Nie dość że stary, to jeszcze jeździ jakimś złomem! A uprzejmość? A dobre wychowanie? Dobre dla mięczaków.

Piszę teraz i do siebie. Nikt nie jest doskonały! Kanadyjskie badania kierowców dowodzą, że w ruchu miejskim średnio co 2 sekundy (dwie sekundy!) podejmujemy złą decyzje. O różnej wadze. A to źle dobierzemy bieg, a to spojrzymy się w lewo zamiast w prawo, a to… Nieważne. Ważne, że KAŻDY podejmuje złe decyzje. Czasami te błędne wybory prowadzą, a to do jazdy  nie tym pasem, a to do zajechania drogi, a to po prostu do denerwowania innych (czasami też niestety prowadzą do wypadków). Problem w tym, że wszyscy to robimy. I choć nie zabraniam zakląć pod nosem, gdy znowu ta blondynka (brunet, brodaty łysy, brunetka… wpisz właściwe) zajedzie Wam drogę, to proszę, niech druga myśl będzie brzmiała: Kurcze przecież przed chwilą zrobiłem to samo! Obiecuje Wam – ja spróbuję!

Autor jest właścicielem giełdy transportowej – espedytor.pl

To codzienność:

a tak, wbrew pozorom, też się zdarza:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s