Samochód na gazie?


Ceny ropy po okresie znacznych i szybkich spadków, zaczęły ostatnio rosnąć. Również, pomimo mojego osobistego entuzjazmu, do napędu elektrycznego w odniesieniu do ciężarówek jeszcze daleka droga. Dlatego warto chyba rozejrzeć się za paliwami alternatywnymi. Zgodnie z decyzją komisji europejskiej wśród alternatywnych źródeł energii dla samochodów,  wymienia się gaz.

cng

 W Polsce popularny jest LPG. Ma on wiele zalet ale i sporo wad. Do najważniejszych należy zaliczyć cenę oraz pochodzenie tego paliwa. Jest to bowiem uboczny produkt przerobu ropy naftowej. Zamiana więc paliwa z ropy na LPG to wyganianie czarta diabłem. Inną alternatywą jest gaz ziemny CNG (ang. Compressed Natural Gas). W Polsce kwitnie w zasadzie  podziemie jeżdżenia na CNG, gdyż oficjalnych stacji, na których moglibyśmy zatankować CNG ze świecą (oczywiście zgaszoną) szukać. Łącznie naliczyłem niespełna 30 lokalizacji. Jednak popularność tego paliwa jest większa niż wskazana ilość miejsc do tankowania, a wszystko to za sprawą możliwości podłączenia się do sieci miejskich, za pomocą kompresora. I choć to nielegalne (państwo domaga się akcyzy za paliwo do samochodu), wg. skromnych danych  równoważnik jednego litra paliwa w gazie ziemnym to koszt 60groszy! Nie dziwi więc, że sporo zawodowo jeżdżących  przerabia swoje samochody na to paliwo i to pomimo wysokiego kosztu zakupu sprężarek. Przy tej różnicy w cenach i przy zorganizowaniu sprężarki na kilku użytkowników inwestycja spłaca się w kilka miesięcy.

Dziwi jednak, że po to paliwo niechętnie sięgają samochody ciężarowe. Oficjalnie przynajmniej poza napędzanymi gazem autobusami w zasadzie są to pojedyncze instalacje. Na przeszkodzie stają chyba stereotypy i myślenie o zbiorniku na gaz ziemny pod wysokim ciśnieniem jak o bombie ma kółkach. I ten stereotyp nie milknie pomimo prostego faktu, że nie słyszymy o wybuchach takich instalacji, a gdyby do takie doszło z pewnością w mediach byłoby głośno. Najważniejsze co powinno nas przekonać do tego paliwa, to cena. Cena LPG będzie rosnąc, w miarę popularyzowania tego paliwa, gdyż pochodzi z ropy. Tak jak wzrost ilości diesli spowodował wzrost ceny oleju napędowego (do poziomu równego a nawet wyższego jak benzyna), tak  wzrost ilości samochodów napędzanych LPG spowoduje wzrost cen tego paliwa. Sytuacja zaś z CNG jest trochę inna, gdyż jak na razie istnieje silna nadpodaż tego surowca, co powoduje, że nie widać, tak jak w przypadku LPG, zagrożenia dla utrzymania niskiej ceny paliwa. Warto więc chyba taką alternatywę rozważyć.

Autor jest właścicielem serwisu eSpedytor.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s