Rosjanie próbują nielegalnego dostępu do naszego rynku transportowego


pirat - nielegalne praktyki transportu
pirat – nielegalne praktyki transportu

Ostatnio coraz częściej słyszymy podobne doniesienia: na autostradzie A4 w Mysłowicach inspektorzy ITD w Katowicach zatrzymali dwa pojazdy należące do rosyjskiego przewoźnika. Przewożono nimi mrożone truskawki. Z okazanych do kontroli dokumentów przewozowych CMR wynikało, iż ładunek pochodzi z Litwy i jest przewożony do Holandii. Rosyjscy kierowcy okazali też inspektorom zezwolenia międzynarodowe na przewóz tranzytowy i dwustronny, z których wynikało, iż przekroczenie granicy polskiej miało miejsce trzy dni wcześniej.Wzbudziło to uzasadnione podejrzenia inspektorów, ponieważ trasa z Litwy do Holandii raczej nie przebiega przez woj. śląskie, ponadto z dokumentów wynikało, że Rosjanie, biorąc pod uwagę ładunek i panujące temperatury zamiast starać się jak najprędzej dowieźć towar do miejsca przeznaczenia,  błąkali się po krajowych drogach.  Po zbadaniu zawartości ładowni i opakowań przewożonego ładunku i okazało się, że data produkcji towaru jest zbieżna z datą przekroczenia granicy, co z praktycznego punktu widzenia nie jest możliwe. W obliczu tych faktów kierowcy przyznali, że w rzeczywistości truskawki pochodzą z Polski i okazali oryginalne i zgodne z prawdą dokumenty przewozowe.

Jak wiadomo, na tego typu transport wymagane są zezwolenia zagraniczne tzw. „kraje trzecie”, których rosyjski przewoźnik nie posiadał. Obie ciężarówki  zakończyły transport  na wyznaczonym przez inspektorów parkingu strzeżonym. Pobrano też wysoką kaucję na poczet przyszłej kary – od każdego transportu kaucja wyniosła 10 tysięcy złotych. Obaj kierowcy zapłacili zaś po 500 zł mandatu.

Nasz komentarz

W całej sprawie nie zdumiewa już kwestia nielegalnej próby rosyjskiego przewoźnika. Problemem dla mnie pozostaje brak jakiegokolwiek zastanowienia u polskiego producenta truskawek, który  wiedząc jak bardzo polski transport, podobnie jak producenci żywności, dostał po kieszeni z powodu rosyjskiego embarga, patrzy tylko i wyłącznie na cenę transportu. Czyżby tu odrobina solidarności wśród polskich producentów nie zadziałałby lepiej niż kontrole ITD?

Autor prowadzi serwis oferujący transport – eSpedytor.pl

Dobra reputacja w transporcie wreszcie w cenie?


Obowiązujące przepisy prawa narzucają przedsiębiorcom, chcącym prowadzić firmę transportową, konieczność posiadania tzw. dobrej reputacji. O co tu chodzi? Czy tylko o kolejną fanaberię ustawodawcy? Być może nie tym razem. Według zamierzeń może  to być lekarstwem na trapiące firmy transportowe problemy z wiarygodnością partnerów w interesach. W praktyce zaś oznacza, że przedsiębiorca transportowy, który nie został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwa umyślne, takie np. jak karno-skarbowe, przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, a także  mieniu, obrotowi gospodarczemu (sic!), wiarygodności dokumentów, ochronie środowiska lub warunkom pracy i płacy albo innym przepisom dotyczącym wykonywania zawodu. Ponadto nie wydano w stosunku do niego prawomocnych orzeczeń zakazujących wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Cieszy się tzw dobrą reputacją.  Należy również dodać, że przedsiębiorca – kierowca, który samodzielnie wykonuje przewozy (jeżdżący pojazdem ciężarowym) oraz kierowcy w jego firmie nie mogą być skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku (uwaga: nie dotyczy to tylko przewozów na tzw. potrzeby własne).

Sądzę, że uregulowanie to może pomóc w wyeliminowaniu z obrotu gospodarczego ewidentnie nieuczciwe firmy, zwłaszcza te zaś, które wolne ładunki, wolne pojazdy mylą z wolną amerykanką. Oczywiście jak zwykle w takich przypadkach problemem pozostaje egzekucja tego prawa. Ale sądzę, że czas też zrobi swoje. Może więc choć trochę dzięki tym przepisom, za jakiś czas, transport i spedycja staną się miejscem bardziej cywilizowanym i miejscem uczciwej konkurencji… ! Jednakże przy tej dawce optymizmu są i cienie. Przepis nie mówi nic o firmach spedycyjnych. Tzw. spedycje od dawna są uważane za największe rekiny w branży.