Konkurencja w ciężarówkach nadchodzi… powoli


Euro 6 od 2018 będzie obowiązywało w Singapurze

Pamiętam gdy na drodze zobaczyłem pierwszą Nexie, Było trochę śmiechu (koreański Opel), trochę nadziei (w końcu jeździliśmy wtedy polonezami) najwięcej jednak było niedowierzania, że Koreańczycy też potrafią budować auta. I tak się to potoczyło. Dzisiaj nikogo nie dziwi Kia czy Hyundai. Nie dziwi Honda czy Toyota. Więcej wielu ludzi uważa, że jest to ta lepsza część motoryzacyjnego rynku.  Jednak gdy tak obiektywnie spojrzymy na motoryzacyjny rynek, to zauważymy, że nie jest on kompletny! Jest kompletny brak wschodnich i dalekowschodnich marek (amerykańskich zresztą też) w dziedzinie transportu ciężkiego (Powiedzmy powyżej 3,5 tony). Czy ktoś widział na europejskich drogach ciężarówki pochodzące z Chin, Korei, Indii czy Japonii? Nie powiecie mi chyba, że tam się nie produkuje takich wozów? Dlaczego więc brak ich na naszych drogach?

Odpowiedź nie jest prosta i z pewnością niejednoznaczna. Wydaje się, że główna przyczyną wielkiej nieobecności innych marek jest nieustanna walka Europy z zanieczyszczeniami powietrza, Normy emisji spalin powodują, że firmom z poza Europy nie opłaca się wchodzić na nasz rynek, gdyż dla niewielkiego kawałka tortu(na początku przynajmniej) trzeba by zaprojektować ciężarówki praktycznie od nowa. Są jednak znaki, na niebie i na ziemi , które wskazują, że to się zmieni. Ostatnio Koreańczycy pokazali model Hyundai Xcient, który ma w ofercie silniki spełniające normy emisji od euro2 do 5. Na szczęście dla europejskich potęg brak euro6, ale myślę, że to kwestia bardziej już decyzji politycznej firm niż ograniczenie techniczne. Wprawdzie osiągnięcie Euro6 jest trudne i jak na razie nikomu nie udała się sztuka osiągnięcia tego bez Ad-blue. Jednak nie jest powiedziane, ze nie jest to możliwe. Dopóki Ad-blue jest warunkiem osiągnięcia euro6, myślę że SCANIA, MAN czy Mercedes mogą spać spokojnie. Nie opłaca się to wschodnim firmom bo poza Europą tego nie sprzedadzą. Jednakże zważywszy na bardzo szybko postępujące zmiany technologiczne w silnikach wysokoprężnych nie wiadomo, czy za miesiąc dwa nie wjedzie do nas wschodnia ciężarówka spełniająca normę euro6 bez konieczności stosowania dodatków. A wtedy myślę, że otwarta również zostanie droga do otwarcia rynku ciężarówek na konkurencję.

Zresztą dodam tylko, że od 2018 roku Singapur wprowadza u siebie normę euro6, więc koniec monopolu europejskich producentów i tak jest bliski.

Autor jest właścicielem giełdy spedycyjnej – eSpedytor.pl