Przyszłość transportu, transport przyszłości


GOSPODARKA PASAŻERSKA – ZMIANA ZASAD GRY

Oczekuje się, że przejmowanie dominacji przez autonomiczne pojazdy rozpocznie się do 2040 r., a wartość produktów i usług powstałych w wyniku ich użytkowania, w tym pośrednie oszczędności zarówno czasu, jak i zasobów, może osiągnąć do 2050 r. prawie 7 bilionów dolarów.

Aż 55 procent (~3,7 bln USD) wytworzonej wartości będzie pochodziło z usług transportowych na żądanie. Po zniesieniu środków nadzwyczajnych związanych z pandemią, zintegrowane publiczne i prywatne sieci mobilności mogą zacząć rosnąć w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby preferencji pasażerów. Rozwój sług transportowych „na żądanie” stawia również pod znakiem zapytania obecny kształt transportu publicznego, który już dzisiaj nie odpowiada potrzebom, nie bardzo jest jednak go czym zastąpić. To jednak właśnie zaczęło się zmieniać

Ekonomia pasażerska w połączeniu z najnowszymi innowacjami technologicznymi kryje w sobie potencjał dla szerokiej gamy nowych możliwości biznesowych. W końcu, gdy samochody zaczną jeździć autonomicznie, może pojawić się cała nowa gama usług samochodowych.

NOWA DEFINICJA PRZESTRZENI MIEJSKIEJ

Zgodnie z niektórymi koncepcjami przyszłości transportu ruch drogowy opierać się będzie na nieprzerwanie działających autonomicznych pojazdach, które zjeżdżają z dróg tylko na doładowanie i serwisowanie. Może to potencjalnie sprawić,z jednej strony, że korzystanie z samochodów będzie znacznie wydajniejsze (obecnie przeciętnie samochód jest zaparkowana przez 96% czasu!). Z drugiej strony pod znakiem zapytania stawia przyszłość samochodów prywatnych, które staną się bardzo drogie w utrzymaniu.

Rozpowszechnienie autonomicznych samochodów i usług wspólnego przejazdu może znacznie zmniejszyć zapotrzebowanie na miejsca parkingowe i zwolnić przestrzeń miejską na inne cele.

REWOLUCJA MaaS?

To wszystko kieruje nas w stronę Mobility as a Service (MaaS), czyli mobilności jako usługi. MaaS to koncepcja spersonalizowanej usługi transportowej na żądanie. To już się dzieje, a usługi choć wciąż są w powijakach, w dłuższej perspektywie będą miały lepszą perspektywę, odpowiadając na potrzeby transportowe indywidualnego człowieka a nie, jak to obecnie robi transport publiczny, uśredniając potrzeby wielu, nikogo tak naprawdę nie zadowalając.
Jaskółką jest MaaS Global, fińska firma będąca pionierem w zakresie efektywnych usług MaaS, dostarczając aplikacje łączące transport publiczny i prywatny. Takie podejście różni się od tego które proponuje Uber, ponieważ MaaS nie zarządza infrastrukturą transportową, ale agreguje dane i oferty usług istniejących operatorów. Może to sprawić, że miasta i państwa narodowe znacznie chętniej będą zezwalać na wejście na rynki lokalne, ponieważ mogą one zwiększyć wydajność istniejących przedsiębiorstw w miejsce UBERowej likwidacji. Warto się tym zainteresować już teraz.
W przyszłości aplikacje MaaS mogą oferować informacje w czasie rzeczywistym np. o poziomie zatłoczenia, a w swoich analizach brać pod uwagę nawet takie pozorne drobiazgi jak częstotliwości sprzątania ulic, deszcz czy lokalne spiętrzenia komunikacyjne wynikłe np z końca seansu w kinie, aby lepiej oszacować czas podróży i konieczne zasoby transportowe.

Chińczycy w natarciu!


sterowanie samochodem za pomocą myśli
sterowanie samochodem za pomocą myśli

W Chinach przeprowadzono badania terenowe prototypu samochodu, który może być kontrolowany „siłą myśli”. Testy wykonywali chińscy naukowcy z Uniwersytetu Nankai w Tianjin.
Ten pomysł ma pomóc zarówno na sterowanie z bezpiecznej odległości jak i pomóc osobom niepełnosprawnym. System z
dalnego sterowania samochodem myślą został stworzony dzięki współpracy Nankai University i  Firmy motoryzacyjnej  Great Wall Motor. Podczas testu drogowego dziewczyna na tylnym siedzeniu samochodu, wyposażona w specjalny zestaw słuchawkowy i 16 czujników umieszczonych na głowie, które monitorują impulsy z mózgu kierowcy i przetwarzają je na polecenia dla pojazdu. Według wyników badań, kierująca była w stanie poruszać samochodem tam i z powrotem, a także otwierać i blokować drzwi.

Twórcy systemu twierdzą, że jest to pierwszy taki pomysł na świecie, który jeszcze nie ma odpowiednika. Profesor Wydziału Inżynierii Duan Feng mówi, że technologia wymaga jeszcze sporo pracy, nim będzie można uruchomić produkcję. Jednakże innowacyjne technologie mogą przełamać stereotypy i pomóc osobom niepełnosprawnym.

Samochód elektryczny, to zupełnie inny pojazd!


System wspomagania kierownicy
System wspomagania kierownicy

W konwencjonalnych pojazdach, silnik spalinowy nie tylko odpowiada za przyspieszenie samochodu, ale również dostarcza energii do wszystkich pokładowych systemów wspomagania,  takich jak np. układ kierowniczy. Energii traconej w wyniku tych działań  (czytaj spalone dodatkowo paliwo) nie odczuwamy tak bardzo jak w samochodzie z napędem elektrycznym. W pojazdach elektrycznych, energia pochodzi z baterii, a to zmniejsza zasięg samochodu w sposób istotny. Dlatego powstał projekt badawczy współtworzony przez partnerów z Instytutu Technologii w Karlsruhe (KIT) i Schaeffler. Istotą powstającego systemu jest  system wspomagania wydajny energetycznie, dzięki inteligentnemu sterowaniu momentem obrotowym przekazywanym do poszczególnych kół.

Projekt jest sponsorowany przez BMBF w sumie kosztować ma około 0,6 mln euro w ciągu 3 lat a rozpoczął  się w styczniu 2015 roku. Zdaniem uczestników projektu nowy system wspomagania kierownicy wymaga mniej komponentów, oznaczałoby to oszczędności w zakresie masy, a tym samym i energii w pojeździe elektrycznym. Oznacza to, że samochód elektryczny będzie tańszy i będzie posiadał większy zasięg.

Podstawowa idea projektu -Link jest prosta: koła samochodu elektrycznego będą napędzane indywidualnie przez silniki elektryczne. W przeciwieństwie jednak do samochodu z silnikiem spalinowym z napędem 4×4, gdzie wszystkie koła są napędzane ze stałą siłą zależną od momentu obrotowego silnika i przełożenia, silniki elektryczne będą miały zmienny moment obrotowy. Jeżeli więc koła po lewej stronie przekazywać będą więcej momentu obrotowego na drogę niż te z prawej strony, będzie to prowadzić do skrętu pojazdu w prawo, bez konieczności obracania kół przednich lub zużywania dodatkowej energii do sterowania. Zasada jest więc podobna do zasady poruszania się pojazdówgąsienicowych.

Należy zaznaczyć, że ten ciekawy pomysł jest tylko małym wycinkiem wielkiej rewolucji w sposobie myślenia o pojeździe elektrycznym. Dzięki jednak temu przykładowi wyraźnie widzimy, że pojazd elektryczny to coś więcej niż tylko samochód z silnikiem elektrycznym zamiast spalinowego, to zupełnie nowy pojazd o nieoczekiwanych jeszcze w tej chwili właściwościach. Wystarczy sobie uświadomić, że opisywany system to również zarazem system ABS, ESP i KERS w jednym. Jakież to daje możliwości rozwoju!

Autor jest właścicielem serwisu oferującego transport- eSpedytor.pl