Jak dodatkowo zarobić na ciężarówce


Ciężarówka ma przewozić ładunki. I to robi. Jak więc można na niej dodatkowo zarobić? I to dodajmy całkiem sporo, bo jak szacują eksperci nawet kilkanaście tysięcy euro/rok. O nowym sposobie poinformował Forbes. Dwie duże firmy niemiecka RoadAds oraz słoweńska Visionect zainspirowane pomysłem Samsunga (Przeźroczysta ciężarówka) postanowiły spróbować zarobić na reklamach dynamicznie umieszczanych na specjalnych ekranach umieszczonych na tylnej burcie naczepy:

Wyświetlacz reklamowy na burcie pojazdu
Wyświetlacz reklamowy na burcie pojazdu

Oczywiście cała sprawa ma swój listek figowy- przecież nie chodzi nam o zarabianie! Chodzi o bezpieczeństwo! Otóż ekrany, 8 paneli 32calowych wykonanych w technologii e-ink)  mają być wyposażone w GPS i Wi-fi po to, by  operator systemu wiedział z dokładnością do kilku metrów gdzie pojazd się znajduje. To zaś pozwoliłoby na wyświetlanie na ekranach informacji drogowych, typu: „za dwa kilometry w prawo zjazd na…” lub „uwaga za 5 km korek..” . Oczywiście można również wyobrazić sobie podawanie ważnych lokalnie informacji, jak np. na zdjęciu powyżej wyniku meczu. Nie oszukujmy się jednak, chodzi o zarobek i to zarobek nie mały. Pierwsze tysiąc ekranów zostanie uruchomionych w styczniu 2017 roku będzie to start komercyjny systemu gdyż pięć tak wyposażonych pojazdów krąży juz po niemieckich autostradach jako program pilotażowy. Widać wyniki są obiecujące, skoro operatorzy zdecydowali się na  uruchomienie programu. Cena za zamontowanie systemu na pojeździe jest na razie dość wysoka (15 tyś euro), ale zyski wg. autorów są znacznie większe.

Na koniec dwa słowa o wybranej technologii. E-ink to technologia wyświetlania obrazu czarno-białego (i kolorowego, ale znacznie rzadziej)  , charakteryzująca się brakiem emisji światła (normalny monitor emituje własne światło). Taki wybór podyktowany jest bezpieczeństwem. W trakcie nocnej jazdy świecący ekran na burcie pojazdu w istotny sposób pogarszałby widzenie kierowców jadących za ekranem- stąd konieczny wybór, zmniejszający wprawdzie czas emisji reklam, ale za to sprawiający że system nie naraża się na zarzut stwarzania niebezpieczeństwa na drodze.

GM wprowadza lotnicze technologie


Arcadia - klejone dziecko GM
Arcadia – klejone dziecko GM

General Motors zapowiada nowość – crossover SUV GMC Acadia 2017. Jako wystarczająco pojemna platforma C1XX będzie również wykorzystywana do budowy Cadillaka ST5. Nie to jednak jest główną ciekawostką! Ciekawe jest to, że w nowym modelu do montażu części metalowych GM zastosował technologię klejenia zamiast spawania lub nitowania. Sceptycy mogą wątpić w wiarygodność tej metody montażu, zwłaszcza po nie do końca pozytywnych doświadczeniach modelu Audi TT, ale tym razem wydaje się, że technologia firmy jest absolutnie pewna Wynika to bowiem z faktu, że zastosowana technologia jest używana od lat i to w znacznie trudniejszych warunkach. Jest to bowiem technologia identyczną z tą, według której powstają kadłuby samolotów w szczególności najnowszego Boeing 787.

Po co?

To nie przypadek! Zastosowanie tej technologii jest spowodowane faktem, że w ten sposób można osiągnąć zmniejszenie masy  samochodu o 317 kg(dla opisywanego modelu), co zmniejszyło w nim zużycie paliwa o 28%. Efekt ten wynika oczywiście z mniejszej masy, której obniżenie jest skutkiem większej sztywności połączeń klejonych (można więc zastosować cieńsze elementy). Większa sztywność konstrukcji to także poprawa bezpieczeństwa, komfortu i trwałości samochodu..

I wszystko byłoby dobrze!

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie problemy z wydajnością produkcji.  Technologia produkcji jest  wprawdzie tajna, ale wiadomo, że klej jest pochodną węgla podgrzanego do wysokiej temperatury i zmieszanego z żywicą epoksydową. To zaś sprawia, że to co sprawdza się przy produkcji kilku samolotów miesięcznie, jest kłopotliwe przy produkcji kilkuset pojazdów dziennie

Warto zauważyć, że lokalne klejenia służą do łączenia paneli nadwozia w Fordzie F-150 i elementach ramy mają Lotes Elise (o Audi TT już pisałem). Ale to jednak coś zupełnie innego kleić jeden, dwa panele w produkcji małoseryjnej w porównaniu z dużą skalą produkcji wielkoseryjnej i całkowitym wykonaniem nadwozia tą technologią. I nad tym problemem pracują teraz specjaliści GM.

Kolejna wielka wpadka Volkswagena


Ugoda Volkswagena
Ugoda Volkswagena

Jak poinformował amerykański portal  TECHNEWSWORD.COM, według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Birmingham hakerzy z wykorzystaniem tanich urządzeń bezprzewodowych stanowią zagrożenie dla milionów samochodów wyposażonych w centralny zamek sterowany pilotem Volkswagena. Na prezentacji na konferencji dot. bezpieczeństwa Usenix w Austin w Teksasie, pokazano, że złodzieje mogą używać prostego urządzenia bezprzewodowego, aby odblokować drzwi milionów samochodów zdalnie.  Odbywa się to poprzez sklonowanie pilota, który bezprzewodowo włącza i wyłącza blokadę drzwi samochodu. Niestety to nie jedyny sposób. Drugi „hack” polega odzyskaniu klucza kryptograficznego zawartego w algorytmie kodującym zwanym „Hitag2” i wprowadzenie kilku klawiszy na laptopie, aby uzyskać dostęp do samochodu. Co ciekawe już od kilku ładnych lat mówiło się głośno, że klucz oparty na Hitag’u jest bezwartościowy (Wikipedia).

Poznane luki mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo nawet 100 milionów samochodów produkowanych pod marką Volkswagen i innych w ciągu ostatnich 20 lat.

Luka a zachowanie VW

Jak się okazuje wyniki badań uznano za tak wrażliwe, że producent od dwóch lat blokował publikację niektórych wyników poprzez procesy sądowe. Obecnie podobno obie strony usiadły razem by przeanalizować wnioski i podjąć działania w celu zmniejszenia ryzyka.
W oświadczeniu niemieckiego koncernu czytamy m.in.:
„Volkswagen traktuje bezpieczeństwo naszych klientów i ich pojazdów bardzo poważnie. Elektroniczne i mechaniczne środki bezpieczeństwa Volkswagena są stale udoskonalane.
Firma była w kontakcie z naukowcami i konstruktywna wymiana [informacji] odbywa się”.
Jak się dowidział technewsword, Volkswagen uzgodnił z naukowcami, że autorzy nie „opublikują matematycznej strony swoich badań a pozostałe publikacje będą bez zawartości wrażliwych, które mogą być wykorzystywane przez przestępców przy włamaniach do samochodów.”

Wnioski

Wnioski są raczej przykre. Okazuje się, że prawdopodobnie system kryptograficzny oparty na algorytmie Hitag stosował nie tylko VW. Należy też zauważyć, że fakt, że naukowcy czegoś nie publikowali znaczy tylko tyle, że nie włamie nam się do samochodu byle szesnastolatek po ściągnięciu apki na smartfona. Jednak naiwnością byłoby sądzić, że duże organizacje przestępcze nie zdają sobie sprawy z tej luki. Tak więc zobaczymy jak naprawdę zareaguje VW i czy da się w rozsądny sposób usunąć tę lukę i to nie tylko w najnowszych modelach.

Ciężarówki made in TESLA


Czy tak będzie nowy ciągnik Tesli?
Czy taki będzie nowy ciągnik Tesli?

Założyciel i zarazem szef Tesla Motors, Elon Musk,  ogłosił otwarcie drugiej części swojego planu rozwoju firmy. Ku częściowemu zaskoczeniu nie chodzi tu o nowe pojazdy luksusowe przeznaczone dla osób prywatnych. Tesla zaczęła pracować nad  ciągnikiem siodłowym oraz pojazdem miejskim o „wysokiej gęstości” pasażerów . Musk specjalnie nie używa słowa autobus, ze względu na ambitny program zmian w tym, co zwykle tym mianem określamy.

W swoim wystąpieniu opisującym kolejny etap teraz już słynnego planu, Szef Tesli mówił także o całej gamie nowych pojazdów konsumpcyjnych, w tym zarówno kompaktowym SUV’ie odrębnym od modelu X, jak i  „nowym rodzaju pickupa”, ale oba te projekty były już przywoływane wcześniej znamy nawet ich prawdopodobny wygląd. Zupełnie nowym projektem zostały dwa inne  (nie konsumenckie) rodzaje pojazdów elektrycznych : ciągnik i pojazd  pod osobowy transport miejski. Oba będą gotowe by pokazać je opinii publicznej, już w przyszłym roku.

Motorem napędowym prac nad  Semi Tesla (jak Musk nazywa swoje nowe ciężarowe dziecko) jest możliwość drastycznego zmniejszenia kosztów transportu ładunków. Zważywszy, że paliwo stanowi podstawową część kosztów transportu ciężarowego,  wydaje się to możliwe. Jednakże kluczem do sukcesu jest waga i cena akumulatorów . Drugą motywacją, na którą wskazują słowa Elona Muska, jest bezpieczeństwo. Szef Tesli myśli tu o zaawansowanych systemach, co najmniej wspomagających kierowanie Semi. Jednakże tu mogą w sukcesie przeszkodzić aktualne kłopoty Autopilota rodem z limuzyn serii X. (patrz „Tesla ciągle zaskakuje”)

Jeśli chodzi o multiosobowy pojazd, Musk, jak już powiedzieliśmy, ma na myśli coś bardziej ambitnego niż po prostu elektryczne autobusy. Pisząc o nowych pomysłach  proponuje np. by kierowca był „zarządcą” floty pojazdów. Wykorzystując autonomię pojazdu jedna osoba winna  „prowadzić” kilka pojazdów, a nie tylko jeden. Jednocześnie podobnie jak to już dzieje się w Helsinkach nowy pojazd pozwoli pasażerom jeździć z dowolnego punktu startu  bezpośrednio do miejsca przeznaczenia, zamiast opierać się na stałych przystankach i podobnie jak to już dzieje się w Finlandii pojazdy wzywane będą przez telefon  lub stałe przyciski znajdujące się w miejscu tradycyjnych przystanków autobusowych.
Jak sądzą Amerykanie (czyżby nie znali skandynawskich doświadczeń), projekty wizjonera z Tesli zakładają większą autonomię pojazdów, niż jest to możliwe w transporcie publicznym we współczesnych miastach, ale wizja Musk’a opisuje również flotę autonomicznych Tesli,  które nie należą do konkretnego konsumenta, a jedynie pozwalają współuczestniczyć we włśsności, poprzez możliwość korzystania ze wspólnej flotylli pojazdów. Już dzisiaj wielu uważa to za bardzo rozsądny projekt, co sprawia, że jego realizacja jest prawdopodobnie bliżej nas niż wielu w tej chwili przypuszcza.

Niezwykły superautobus made in China


Chiński superautobus
Chiński superautobus

Niedawno pisałem o nowym pomyśle na transport publiczny, jaki wprowadzają Helsinki. Pomysł niczego sobie, ale niezwykle kosztowny i wymagający rozbudowanego zaplecza i … świadomości pasażerów. Tymczasem w Chinach zaproponowano zupełnie nową metodę poradzenia sobie z problemem, niestety i nam już znanym. czyli tzw buspasem. W teorii wszystko jest piękne. Buspas ma preferować komunikację zbiorową, odciążając  ruch na drogach, jednocześnie ma zapewnić by komunikacja pasażerska miała coś zbliżonego do punktualności. Wiadomo jednak teoria, teorią, a życie życiem. W rzeczywistości buspasy zabierają już i tak brakujące miejsce dla samochodów i  i nic poza tym. Transport zbiorowy jest bowiem absurdalnie drogi jak na oferowane usługi i skrajnie niedostosowany do potrzeb dzisiejszego człowieka.  Proszę spojrzeć, na Śląsku za 4,80 można sobie przejechać dowolny odcinek jednej linii, ale z prędkością średnią 15km/h. No, ale dość o tym miało być o Chinach…

Chińczycy zaproponowali doprawdy niecodzienny BUSpas, a w zasadzie niecodzienny Bus. Zamiast dostosowywać bowiem miasto do potrzeb zwykłych autobusów Chińczycy zaproponowali dostosowanie autobusu do wyzwań miasta. Wyszli od podstawy- na drodze brak miejsca dla autobusu (i buspasów) dlatego postanowili przebudować autobus tak, by nie zabierał miejsca na drodze (prawie nie zabierał). Autobus wg. nowej koncepcji ma się poruszać NAD jadącymi normalnie samochodami. Przy czym autobus ma korzystać z normalnych pasów ruchu , ale nie blokować ruchu, gdyż umożliwia przejazd pojazdom pod sobą. Istnieje też wersja szynowa, wymaga ona jednak przystosowania drogi. Ideę najłatwiej prześledzić na dołączonych zdjęciach.

Chiński superautobus
Chiński superautobus

Najlepsze przyspieszenie w historii


918 spyder
918 spyder

W ślad za Wikipedią podajemy listę najlepiej przyspieszających aut w historii

Czas przyspieszenia od 0–100 km/h lub od  0–60 mph (0–97 km/h) (3.0 sekundy lub mniej)

W tabeli możemy zobaczyć w pierwszej kolumnie najkrótszy zmierzony czas uzyskany przez samochód.  Niezależny czas (podawany przez kogoś innego niż producent) nie zawsze jest najlepszym czasem, dlatego w pierwszej kolumnie widzimy najlepszy czas  zależnie od tego czy podawany przez producenta czy niezależny jest krótszy. Pamiętajmy jednak, że niezależne pomiary nie są w pełni obiektywne )(niestety podobnie jak i producenta). Przyspieszenie zależy od  wielu czynników, jak np. opony, wysokość nad poziomem morza, waga kierowcy, sprzęt używany do testowania, czy powierzchnia testowego toru. Większość samochodów to sportowe dwumiejscówki, chociaż niektóre są wielkości rodzinnej.

Samochód Rok Czas Niezależny czas Czas producenta Notki
Porsche 918 Spyder 2014 2.2 sec 2.2 sec 2.5 sec  wyprodukowano 918 sztuk,hybryda-elektryczna, wolnossący
LaFerrari 2015 2.4 sec 2.4 sec < 3.0 sec  wyprodukowano 499 sztuk,hybryda-elektryczna, wolnossący
Bugatti Veyron Super Sport 2006 2.5 sec 2.5 sec 2.5 sec wyprodukowano 30 sztuk
Porsche 991 Turbo S 2016 2.5 sec 2.5 sec 2.8 sec Cztery siedzenia, silnik z tyłu
McLaren P1 2014 2.6 sec 2.6 sec 2.8 sec wyprodukowano 375 sztuk,hybryda-elektryczna
Tesla Model S P90D w/Ludicrous Speed Upgrade 2015 2.6 sec 2.6 sec 2.8 sec elektryczny
Audi R8 V10 Plus 2016 2.6 sec 2.6 sec 3.2 sec wolnossący
Lamborghini Aventador SV 2016 2.6 sec 2.6 sec] 2.8 sec wyprodukowano 600 sztuk, wolnossący
Porsche 997 Turbo S 2011 2.7 sec 2.7 sec 3.1 sec Cztery siedzenia, silnik z tyłu
Nissan GT-R 2012 2.7 sec 2.7 sec 2.7 sec Cztery siedzenia
Lamborghini Aventador 2012 2.7 sec 2.7 sec 2.9 sec wyprodukowano 4000 sztuk, wolnossący
McLaren 650S and 675LT 2015 2.7 sec 2.7 sec 2.9 sec wyprodukowano 1000 sztuk
Acura NSX 2016 2.7 sec 2.7 sec 2.9 sec hybryda-elektryczna
BAC Mono 2012 2.8 sec 2.8 sec 2.8 sec jednomiejscowy, wolnossący
Lamborghini Huracán 2015 2.5 sec 2.5 sec 3.2 sec wolnossący
Ferrari F12tdf 2016 2.8 sec 2.8 sec 2.9 sec wyprodukowano 799 sztuk, wolnossący
McLaren 12C 2012 2.9 sec 2.9 sec 3.1 sec
Porsche 991 GT3 RS 2016 2.9 sec 2.9 sec 3.1 sec silnik z tyłu, wolnossący
Ferrari 488 2016 2.9 sec 2.9 sec 3.0 sec
Chevrolet Corvette Z07 2015 2.95 sec 3.0 sec 2.95 sec
Mercedes-AMG GT S 2016 3.0 sec 3.0 sec 3.7 sec

 

Kondycja transportu 2015


transGłówny Urząd Statystyczny podał ostatnio w związku z Dniem Transportu (8 sierpnia) kilka syntetycznych danych, dotyczących polskiego transportu AD2015. W tych zaledwie kilku liczb wyłania się jednak obraz nie do końca jednoznaczny, a to za sprawą spadku przewozów jaki ma miejsce już drugi rok z rzędu. Jeżeli chodzi o transport samochodowy nie jest to spadek oszałamiający , tym nie mniej  spadek jest. Spadek ten dotyczy przewozów ogółem wyrażonym w tonach. Wyniósł on licząc rok do roku 2%, więc całkiem sporo. Na szczęście dane dotyczące tonokilometrów nie potwierdzają aż tak dużego spadku. Mogłoby to bardziej świadczyć o cywilizowaniu się naszego transportu, niż o kłopotach gospodarczych. Dodatkowo należy zauważyć, że ciągle utrzymuje się tendencja wypierania tansportu kolejowego. I choć nie są tu już spektakularne zmiany, to ciągle, rok do roku, transport drogowy zyskuje ułamki procenta. Obecnie ponad  84% przewozów krajowych realizują ciężarówki, a ledwie 12% z kawałkiem to zasługa kolei.

Niestety GUS nie podał jak kształtują się w 2015 roku przewozy żeglugą śródlądową. Byłoby to ciekawe, gdyż w 2014 roku  żegluga ta odnotowała spektakularny przyrost przewozów (w tonach) o ponad 50%.

Dane pełne dotyczą roku 2014 (zdjęcie poniżej). My tylko podajmy jedną ciekawą daną. W 2014 roku Polacy posiadali aż 524 samochody na każdy tysiąc mieszkańców. Jest to ponad dwukrotny wzrost w stosunku do roku 2000.

stat